Szewczyk

WTEDY  Mój szewc jest fachowcem. Naprawia obuwie zręcznie i szybko. Właściwie nie ma dla niego zadań zbyt trudnych. Zawsze próbuje coś zaradzić, nawet gdy sytuacja wydaje się beznadziejna, za rozsądną cenę przywraca do życia moje ulubione modele. Jest pasjonatem. Miłym, rzetelnym, szarmanckim i mocno wiekowym panem. Właścicielem maleńkiego warsztatu wciśniętego pomiędzy dwa sklepy: spożywczy i zoologiczny. Wchodzi się …

Mały terrorysta – jak żyć z terierem i nie zwariować

Myśl o poszerzeniu naszego zwierzyńca o psiego przyjaciela przyszła dość nagle, przy okazji rozmowy o przekraczaniu stref komfortu. Kołatała i nie chciała przestać. Wszędzie widziałam pieski. Przeszukiwałam nałogowo internet. Czytałam fora i blogi. Uczyłam się o rasach, wymaganiach, problemach. Nagle pojawiło się małe-białe terierkowe COŚ i podbiło zupełnie moje serce. Czytałam zachwycona: „bystry, inteligentny łobuziak” (cudownie!), „kocha ludzi, …

Żywoty muz. Część II

Następnej pani nikomu przedstawiać nie trzeba, wystarczy skojarzyć z nią prosty czarny kostium i sznur pereł. Coco Chanel. Innowatorka modowa, której kobiety zawdzięczają „małą czarną”, żakiet w czarno-białą pepitkę, perfumy i sztuczną biżuterię. Za sprawą Coco kobiety zaczęły cenić wygodę w noszeniu ubrań, które owa wizjonerka stylu potrafiła zmyślnie łączyć z ponadczasową elegancją. Mimo trudnych dla kobiecych inicjatyw czasów. Choć prywatnie była zapatrzoną …

Żywoty muz. Część I

Uwielbiam czytać biografie.  Jestem typem podglądacza innych światów i niemal od zawsze pociągały mnie historie, wszelkie obyczajowe zawiłości, kontrowersje, zróżnicowane światopoglądy, talenty, błysk geniuszu i prosta zwyczajność. Humor i patos. Relatywizm spojrzeń. Subiektywność odczuć. Wchłanianie żyć innych osób to niezmiennie fascynujące doświadczenie. Świadomość, że choć przez dzielenie wspomnień, ale jednak mogę zanurzyć się w tym co …

Rozmowa o Pinie

Przywitał nas na schodach domostwa, jak na dobrego gospodarza przystało, szerokim uśmiechem i podaniem ręki. – Jestem Janusz. Janusz Subicz – padło sympatycznie i krótko. W pierwszej chwili zupełnie nie skojarzyłam twarzy, ani sylwetki, z tancerzem światowej sławy, którego przecież nie raz oglądałam na archiwalnych nagraniach spektakli Piny Bausch. Do tego okazał się mężem mojej ulubionej tancerki – Nazareth …

Fransja – Elegansja

Nie pamiętamy już, jak się nazywała Pani z siatką. Minęło parę lat i szczegóły wywietrzały nam z głów, a zdjęć nie śmieliśmy robić. Pani z siatką. Postać wybitnie kontrowersyjna. Zlepek wszystkich możliwych wad i śmieszności. Przedstawicielka gatunku dziwolągów, nadopiekuńczych matek, upierdliwych klientek, punkt zapalny i centrum wszystkich problemów. Relikt, którego nie sposób zapomnieć. Pojechaliśmy …

Trzy sowy

ON Parę dni temu. Drzwi otworzyły się bezszelestnie. Z głębi gabinetu lekarskiego spoglądały na mnie z zaciekawieniem trzy pary oczu. Każda zza szkieł okularów. -Z czym pan do nas przychodzi? – padło pytanie. Odpowiedziałem. Zademonstrowałem. Krótko. Tu boli, to dolega. Bystre sowie oczka prześwidrowały mnie na wylot. -Aaaa… schorzenie takie i takie – padło po chwili z ust sowy – doktora. Sowa – …

Kilka słów o miłości

Czy wierzysz w „bratnie dusze”? Dawnymi czasy skwitowałabym to pytanie wzruszeniem ramion i uśmiechem, ale przeznaczenie postawiło mi na drodze tę najważniejszą, jedyną – osobę numero uno! Ludzia na całe życie! Prawdziwą, wielką miłość. Dość nieoczekiwanie, w efekcie wielu zbiegów okoliczności. Jak w zwariowanej komedii romantycznej.  Czego nie znajdziesz w lesie, to ci do domu przyniesie. Poznaliśmy się przez …

Premiera !

Hurra !!! Mój blog startuje w Walentynki !!! Spieszę Cię zawiadomić że pierwszy wpis o miłości ( a jakże !) pojawi się 14 lutego.Lirycznie i z przymrużeniem oka odsłonię kulisy pewnej historii i opowiem Ci, jak, gdzie i kiedy poznałam swoją drugą połowę ….Do zobaczenia wkrótce … Ciao !