Dlaczego warto wybrać ?

… słowa. Nanizane jak paciorki w naszyjniku. Przemieszczające się swobodnie w przestrzeni mojej głowy, by nagle, w efekcie błysku, lub skojarzenia utworzyć struktury, zaszeregować się w sensy.  …słowa. Eleganckie, kryształowe, polerowane z pietyzmem, ale również te ciężkie, drewniane, nasycone kolorem i z odpustowym, lekko kiczowato – banalnym sznytem. Wszystkie SĄ w Istocie Ważne i opisują wokół i w środku. Mają ZNACZENIE. Są znaczeniem.  …

Dobry ból odpuszczenia.

Jadąc tramwajem podziwiam niesamowicie piękny zachód słońca i myślę o PUSZCZANIU tego, co tak kurczowo trzymam,by zrobić przestrzeń na nowe. I o ODPUSZCZANIU sobie, innym, losowi, bóstwom wszelkich pretensji, żalu, gniewu, smutku.To radosne i trudne zarazem. Ciepłe i zimne. Nie mogę spać. Myślę. Przeżywam. Natłok emocji, obrazów. Pozwalam im płynąć, choć boli jak diabli.  Boli, …

Czwarty wymiar.

Jakiś czas temu na warsztacie z Jackiem Ostaszewskim rozmawialiśmy na temat dualistycznego postrzegania przez nas rzeczywistości: czarne – białe, mądry – głupi, ja – inni, dobro – zło, życie – śmierć … (przykłady można mnożyć bez końca)… Funkcjonujemy w tym dualizmie stale, często nawet nieświadomie.  Mój świat ma kształt trójkąta,  z …

Połączenie.

Moje serce jest w latach 30stych. Od kiedy pamiętam. Jestem połączona odczuwaniem, światopoglądem i wartościami z pokoleniem moich dziadków. Dziwiło mnie na początku, jak mocno rezonowały we mnie opowieści z tamtego czasu. Teraz myślę o nich z wdzięcznością, jak o korzeniach wewnętrznego drzewa. Połączeniu z tym, co minęło, ale czego efekt mam we krwi i wyobraźni. Czuję …

Kurhany i katedry. Kapliczka.

W dzieciństwie w lecie często wyjeżdżałam do dziadków, na wieś. Ich gospodarstwo otoczone jest zewsząd lasami. Mieszkają w środku drzewnego rezerwatu. W bliskości oryginalnego pierwotnego drzewostanu.Bywało, że dzień w dzień, przez dwa bite miesiące wraz z kuzynostwem siedzieliśmy na drzewach. Zaraz po śniadaniu lecieliśmy w chaszcze i wracaliśmy grubo po zmierzchu. Mieliśmy ”domki” w koronach rozłożystego dębu, wojskową ”bazę” na pagórku, huśtawkę …

Wycinki z przeszłości

Obserwuję z niezmiennym zdziwieniem powrót do przeszłości, romantyczną tęsknotę za komuną. Połączoną często ze słodką ignorancją, albo zwyczajnie z lukami w wiedzy.  Jak się żyło w PRL-u?  Otóż, spieszę wyjaśnić (info z pierwszej ręki), że: 1.kartki na żywność, To nie był wybór, czy wypasiony retro-gadżet, ale smutna rzeczywistość. Większość z nas …

Cytat ratujący życie

Ostatnie dni miały przedsmak szaleństwa. Zaprzyjaźniam się z nowym medium i oczywiście nie jest to związek łatwy. Ani przyjemny. Dlaczego?  Wielokrotne powtarzanie jednej kombinacji ruchów (bo się: 1.zająknęłam, 2.pomyliłam stronę prawą z lewą, 3.gadam w trakcie „jak potłuczona”… ) z RADOŚCIĄ i ENERGIĄ przekracza moje umiejętności. Po 3 godzinach nagrywania tego samego, jestem zezwłokiem przepuszczonym przez wyżymaczkę, nie jakąśtam artystką.  Do …

W zimowym lesie

Przyniósł ją Kuba. Z biedy i starego, garażowego kartonu. Śmierdzącą, brudną, zapchloną, z uszami pełnymi świerzba. Była kilkutygodniową królową śmietnika i wulkanem energii o specjalizacji „wspinaczka wysokościowa z ekwilibrystyką”. Wypuszczona zza pazuchy, skradła nasze serca od pierwszej chwili i pierwszej zbitej doniczki. Nie raz podrapani, wylizani szorstkim jak papier ścierny …

Być jak Terminator !

Jedną z najcenniejszych umiejętności, które nabyłam dzięki prowadzeniu własnej sceny teatralnej jest… gaszenie pożarów. Nie tracąc przy tym głowy. Wcześniej nie zdawałam sobie sprawy, jak często i poważnie komplikują się różne inicjatywy w czasie ich realizacji, i jak szybko / efektywnie trzeba reagować, żeby móc je uratować. Wady sprzętu, niekompetencja ludzi, przyczyny losowe, do wyboru, z każdą miałam …

Wielkie otwarcie.

Aż trudno mi uwierzyć, że minęło 10 lat od spełnienia mojego wielkiego marzenia.  Każdy z nas je ma. Moje, odkąd pamiętam było związane z teatrem. W moim rodzinnym domu wisiało w przedpokoju na piętrze (i jest tam nadal) wielkie kryształowe lustro. Już jako mała dziewczynka godzinami tańczyłam przed nim własne kompozycje ruchowe, improwizowałam swoje „układy”, lub dialogowałam sama ze sobą i …