Wielkie otwarcie.

Aż trudno mi uwierzyć, że minęło 10 lat od spełnienia mojego wielkiego marzenia.  Każdy z nas je ma. Moje, odkąd pamiętam było związane z teatrem. W moim rodzinnym domu wisiało w przedpokoju na piętrze (i jest tam nadal) wielkie kryształowe lustro. Już jako mała dziewczynka godzinami tańczyłam przed nim własne kompozycje ruchowe, improwizowałam swoje „układy”, lub dialogowałam sama ze sobą i …

Szewczyk

WTEDY  Mój szewc jest fachowcem. Naprawia obuwie zręcznie i szybko. Właściwie nie ma dla niego zadań zbyt trudnych. Zawsze próbuje coś zaradzić, nawet gdy sytuacja wydaje się beznadziejna, za rozsądną cenę przywraca do życia moje ulubione modele. Jest pasjonatem. Miłym, rzetelnym, szarmanckim i mocno wiekowym panem. Właścicielem maleńkiego warsztatu wciśniętego pomiędzy dwa sklepy: spożywczy i zoologiczny. Wchodzi się …

Fransja – Elegansja

Nie pamiętamy już, jak się nazywała Pani z siatką. Minęło parę lat i szczegóły wywietrzały nam z głów, a zdjęć nie śmieliśmy robić. Pani z siatką. Postać wybitnie kontrowersyjna. Zlepek wszystkich możliwych wad i śmieszności. Przedstawicielka gatunku dziwolągów, nadopiekuńczych matek, upierdliwych klientek, punkt zapalny i centrum wszystkich problemów. Relikt, którego nie sposób zapomnieć. Pojechaliśmy …

Trzy sowy

ON Parę dni temu. Drzwi otworzyły się bezszelestnie. Z głębi gabinetu lekarskiego spoglądały na mnie z zaciekawieniem trzy pary oczu. Każda zza szkieł okularów. -Z czym pan do nas przychodzi? – padło pytanie. Odpowiedziałem. Zademonstrowałem. Krótko. Tu boli, to dolega. Bystre sowie oczka prześwidrowały mnie na wylot. -Aaaa… schorzenie takie i takie – padło po chwili z ust sowy – doktora. Sowa – …

Kilka słów o miłości

Czy wierzysz w „bratnie dusze”? Dawnymi czasy skwitowałabym to pytanie wzruszeniem ramion i uśmiechem, ale przeznaczenie postawiło mi na drodze tę najważniejszą, jedyną – osobę numero uno! Ludzia na całe życie! Prawdziwą, wielką miłość. Dość nieoczekiwanie, w efekcie wielu zbiegów okoliczności. Jak w zwariowanej komedii romantycznej.  Czego nie znajdziesz w lesie, to ci do domu przyniesie. Poznaliśmy się przez …

Premiera !

Hurra !!! Mój blog startuje w Walentynki !!! Spieszę Cię zawiadomić że pierwszy wpis o miłości ( a jakże !) pojawi się 14 lutego.Lirycznie i z przymrużeniem oka odsłonię kulisy pewnej historii i opowiem Ci, jak, gdzie i kiedy poznałam swoją drugą połowę ….Do zobaczenia wkrótce … Ciao !