... słowa. Nanizane jak paciorki w naszyjniku. Przemieszczające się swobodnie w przestrzeni mojej głowy, by nagle, w efekcie błysku, lub skojarzenia utworzyć struktury, zaszeregować się w sensy. 

…słowa. Eleganckie, kryształowe, polerowane z pietyzmem, ale również te ciężkie, drewniane, nasycone kolorem i z odpustowym, lekko kiczowato – banalnym sznytem. Wszystkie SĄ w Istocie Ważne i opisują wokół i w środku. Mają ZNACZENIE. Są znaczeniem. 

słowa. Odnośniki do przeszłości. Kiedyś, gdzieś, z kimś. Stało się i już zniknęło. Puff… Teraz. Było. Nie ma. Jak sen. Żadnego początku i końca. Jesteśmy w TU i mamy tylko chwilę, żeby żyć. W pełni. Pełnią. Kolorem. Godziną.

… słowa. Współdzielone kontinuum. Czytanie, nasycanie głowy i serca historiami. Flancowanie inspirujących biografii na współczesny grunt. By poznać inne życia, dzielić doświadczenie i uczyć się. Jesteśmy skądinąd kalkami swoich przodków, tylko w innych społeczno – ekonomicznych kontekstach i z nowocześniejszą technologią. Tak, jak oni czujemy, rzucamy się w wir wydarzeń i próbujemy określić swoje miejsce w świecie, nadać naszemu trwaniu znaczenie. Zostać, choć we fragmencie na zawsze. Przetrwać. W ruchu.

… słowa. Przeobrażenia. Teatralne scenariusze, obrazy, ruchome sceny, postacie i relacje między nimi. Historie, które krok po kroku, stawały się żywe, barwne i jakieś. Alternatywą dla tu i teraz. Strumieniem losu płynącym tuż obok realności. Angażowały nas w zespole zupełnie na wiele godzin i koniec końców – lat. Czytałyśmy je, analizowałyśmy, uczyłyśmy się ich na pamięć, interpretowałyśmy, uwewnętrzniałyśmy, wzbogacałyśmy o ruch, gest i taniec. O nasze ciała i resztę. Ulotne i piękne. Wrażenia. Nas wtedy.

... słowa – piosenki. Rymy i rytmy. Wplecione w muzykę i będące nią. Śpiewanie słów, które coś znaczą. Jakieś śpiewanie. O czymś. Powiązane z nami osobiście, z oddechem, rezonatorami, czuciem, pamięcią, emocjami, intencją. Dzielenie się prywatnym, intymnym misterium. Ścieżką indywidualnych melodii wraz z pejzażem grupowych współbrzmień. W relacji, przy, w, z. Harmonia i łzy. Gęsia skórka. Dialog między nami, dialog z publicznością. Zabieranie jej do innych światów i przybliżanie nieznanego, wraz z oswajaniem trudnych prawd. Dużo śmiechu przy. Szczerości i autentyczności w byciu. Pieśni otwierają okna naszej wrażliwości, eksponując to, co kruche, cenne, czułe. Uskrzydlają. Wstrząsają nami. Oczyszczają. Pozostają w nas. Łączą. Z pojedynczych nici losu. Stajemy się splotem. 

... słowa w obrazie i ruchu. Muzyka słów. Muzyka jest wspólnotą. Słowa nimi są. Sztuka jest. Ja jestem. W słowach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *